Kurtka softshell i nie ma złej pogody na rower!

0
69

Kurtka softshell

Jesień niosąca ze sobą niskie temperatury, wiatr i deszcz wcale nie musi oznaczać rezygnacji z podróżowania rowerem. Wystarczy zadbać o odpowiednią odzież i akcesoria, aby w pełni cieszyć się swoim jednośladem nawet podczas kapryśnej pogody. Na rynku dostępna jest specjalistyczna odzież dla cyklistów, która skutecznie chroni nas przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Nie zmienia to jednak faktu, że osoby dojeżdżające rowerem do pracy powinny zadbać o takie rozwiązania, które nie będą wymagały przebierania się w inny strój po dotarciu do miejsca docelowego.

Kurtka softshell – ochrona przed kapryśną pogodą bez konieczności rezygnacji z komfortu

Miłośnicy jednośladów doskonale wiedzą, jak wygodne może okazać się wykorzystanie dwóch kółek w drodze do pracy, szczególnie wówczas, gdy mieszkamy w dużych miastach. Omijając korki, dbamy dodatkowo o naszą kondycję fizyczną i dostarczamy organizmowi niezbędną dawkę codziennej aktywności. Warto przy tym zadbać o to, aby uniknąć przeziębienia, o które w porze jesiennej nie jest trudno, a do wskazanego miejsca dotrzeć w suchym stroju. Podstawową kwestią w tym względzie pozostaje wybór odpowiedniej kurtki. Zdecydowanie złym pomysłem jest sięgnięcie po klasyczne produkty. Zimowa puchówka, czy jesienny, wełniany płaszcz nie sprawdzą się podczas rowerowej podróży. Zbyt gruby materiał i sztywny krój będą krępować nasze ruchy, a brak możliwości odprowadzania wody sprowokuje nadmierne pocenie się. Idealną opcją okaże się zatem kurtka typu softshell. Cienka, a jednocześnie gwarantująca optymalną temperaturę ciała, wiatroszczelna i odporna na przemakanie, skutecznie ochroni nas przed kapryśną pogodą. Tajemnicą jej sukcesu jest specjalistyczna tkanina posiadająca maleńkie membrany, które z jednej strony odprowadzają powietrze i wilgoć na zewnątrz, z drugiej – uniemożliwiają wnikanie wody do środka. Utrzymaniu odpowiedniej temperatury ciała sprzyjają również odpowietrzniki pod pachami, a laminowane zamki zapobiegają przedostawaniu się kropli deszczu pod kurtkę. Duże znaczenie posiadają także ściśle przylegające ściągacze na rękawach oraz w dolnej części kurtki, dzięki którym wiatr nie będzie smagał naszego ciała podczas przejażdżki jednośladem.

Pod płaszczem wygody

Alternatywą dla kurtki są peleryny rowerowe. Duży, prostokątny kawałek nieprzemakalnego materiału z wycięciem na głowę chroni nie tylko górne partie naszego ciała, ale dzięki temu, że można zarzucić go na kierownicę, zabezpiecza przed deszczem również nasze nogi. Otwarta konstrukcja natomiast gwarantuje odpowiednią wentylację chroniąc przed poceniem się i gwarantując tym samym komfort nie tylko podczas jazdy, ale również po dotarciu na miejsce.

Czapka i szalik – niezbędne dla każdego rowerzysty

Oprócz odpowiednio dopasowanej kurtki zasadniczą rolę odgrywa czapka oraz szalik, chroniąca te partie ciała, które są najbardziej narażone na działanie chłodnego powietrza podczas przemieszczania się na rowerze. Szacuje się, że powinniśmy po nie sięgnąć już w chwili, kiedy słupki rtęci spadają poniżej 15 stopni Celsjusza. Nie zapominajmy, że temperatura odczuwalna podczas jazdy na rowerze jest niższa od tej, jaką czujemy w czasie pieszej przechadzki. Jednocześnie należy zadbać o to, aby czapka nie eliminowała możliwości korzystania z kasku i nie ograniczała widoczności. Możemy także pokusić się o kominiarkę, która łączy w sobie klasyczną czapkę oraz szalik.

Kiedy marzną ręce…

W chwili, gdy aura za oknem przestaje nas rozpieszczać warto także pomyśleć o odpowiednich rękawiczkach, dzięki którym nasze dłonie nie będą marznąć i sztywnieć podczas przemieszczania się na dwóch kółkach. Wielu rowerzystów ceni sobie klasyczne, skórzane modele, które nie ślizgają się na kierownicy i zapewniają ciepło podczas niskich temperatur. W ostatnim czasie jednak, coraz większą popularnością cieszą się rękawiczki wykonane z materiałów podobnych do tych, z których szyte są kurtki softshell. Membrany i odpowiednia struktura tkaniny zapewnia wyższy stopnień komfortu niż skóra naturalna i przez to zdobywają sympatię miłośników jednośladów. Deszcz i chlapiące kałuże niosą ze sobą ryzyko przemakania butów. Podpowiadamy, że w sklepach dostępne są specjalne ochraniacze, dzięki którym nasze buty pozostaną suche nawet w czasie dużej ulewy.

Bezpieczny rowerzysta – widoczny rowerzysta

Podróżując jesienią na rowerze bezwzględnie należy zadbać również o dobrą widoczność na drodze. Strugi deszczu, szybko zapadający mrok, mgły – to tylko niektóre z czynników, mogących stanowić zagrożenie dla uczestnika ruchu, poruszającego się na dwóch kółkach. Przepisy kodeksu drogowego i rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Wodnej w sprawie obowiązkowego wyposażenia pojazdów jednoznacznie mówi o tym, że każdy rower powinien być wyposażony w światło białe z przodu oraz dwa światła czerwone z tyłu – odblaskowe i pozycyjne, przy czym ostatnie może być migające, co zwiększy widoczność jednośladu. Aby zwiększyć bezpieczeństwo możemy również sięgnąć po taśmy odblaskowe przyklejane do kurtki, spodni, butów, czy do plecaka. Pamiętajmy także o tym, że w warunkach ograniczonej widoczności, najlepiej zauważalny jest kolor jaskrawożółty. Może zatem warto pomyśleć o tym, aby także nasza kurtka posiadała elementy w tonacji neonowej żółci?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here